Brama odkażająca, stworzona przez naukowców z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, pozwalająca medykom odkazić kombinezony ochronne przed ściągnięciem minimalizując ryzyko zakażenia koronawirusem, jeszcze we wtorek zostanie zamontowana w szpitalu w Kłobucku.

Od 15 kwietnia pierwsze takie urządzenie działa w Szpitalu Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu. Na jego zakup dla miejscowego szpitala zdecydował się również starosta kłobucki.

„Bardzo wiele się nauczyliśmy dzięki pierwszej bramie zamontowanej w szpitalu w Bytomiu, dostaliśmy od jego personelu cenne wskazówki, jak jeszcze usprawnić jej działanie. Nanieśliśmy je na kolejnym egzemplarzu dla Kłobucka” – powiedziała we wtorek dr inż. Magdalena Bogacka z Politechniki Śląskiej.

Dodała, że toczą się rozmowy z kolejnymi miastami, w których ma stanąć brama z Politechniki Śląskiej. Są to: Gliwice, Zabrze, Mielec, Koło i Ruda Śląska. Środki na konstruowanie kolejnych urządzeń są zbierane podczas internetowych zbiórek.

Aby odkazić strój ochronny, osoba w pełnym kombinezonie wchodzi do bramy, która jest uruchamiana automatycznie. Na panelu świetlnym znajdują się piktogramy, które – podświetlając się – wskazują, co należy zrobić. Na początku jest to pozycja prosta z lekko odchylonymi rękami, potem obrót o 180 stopni, następnie podniesienie rąk do góry i – po odpowiednim czasie – kolejny obrót do pozycji wyjściowej. Po dezynfekcji podświetla się kontrolka, że można bezpiecznie wyjść, bo proces zakończono. Potem należy zgodnie z procedurami ściągnąć kombinezon ochronny.

Z inicjatywą stworzenia bramy odkażającej wyszedł dr inż. Artur Czachor – absolwent Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej, a obecnie współwłaściciel firmy WAAM – startupu technologicznego. W zespole utworzonym na potrzeby przygotowania wynalazku znalazły się dr inż. Magdalena Bogacka z Katedry Technologii i Urządzeń Zagospodarowania Odpadów oraz dr inż. Edyta Kudlek z Katedry Inżynierii Wody i Ścieków.

 

 

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Dodaj komentarz