Nauka To Lubię

Oficjalna strona Tomasza Rożka

Kategoria: Technologie

Naukowcy UJ pracują nad tomografem, który dokładnie wykryje nowotwory

Nad tomografem pozwalającym na zobrazowanie całego ciała, który będzie w stanie wykryć jednocześnie nowotwory w całym organizmie, a nawet stwierdzić stopień ich złośliwości, pracują naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie….

Nad tomografem pozwalającym na zobrazowanie całego ciała, który będzie w stanie wykryć jednocześnie nowotwory w całym organizmie, a nawet stwierdzić stopień ich złośliwości, pracują naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

„Dążymy do tego, aby lekarz miał jak najwięcej informacji bez konieczności wykonywania operacji. Teraz, aby dowiedzieć się czy w danym miejscu są tkanki nowotworowe, trzeba wykonać biopsję, potem badania histopatologiczne” – powiedział prof. Paweł Moskal, który wraz z dr hab. Ewą Stępień pracuje nad nowym rozwiązaniem.

W nagraniu internetowym, opublikowanym przez UJ, profesor poinformował, że przygotowanie nowej metody, nowego urządzenia, jest celem na najbliższych kilka lat.

Zgodnie z zapowiedziami, dzięki nowemu rozwiązaniu lekarz będzie mógł na filmie zobaczyć, jak substancja podana pacjentowi jest przyjmowana przez ciało, jak jest metabolizowana. Teraz lekarze oglądają na zdjęciach pojedyncze części ciała, ze zmianami nowotworowymi.

Naukowcy, którzy dążą do stworzenia innowacyjnej technologii, pracują na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ. (PAP)

autor: Beata Kołodziej

źródło:

www.naukawpolsce.pap.pl

1 komentarz do Naukowcy UJ pracują nad tomografem, który dokładnie wykryje nowotwory

Studencki satelita PW-Sat2 kończy misję; jego następca PW-Sat3 się do niej szykuje

Polski studencki satelita PW-Sat2 przetestował żagiel do deorbitacji, wykonał tysiące zdjęć, zgromadził mnóstwo danych. Na przełomie stycznia i lutego spłonie w atmosferze, kończąc misję. W 2023 roku na orbicie zastąpi…

Polski studencki satelita PW-Sat2 przetestował żagiel do deorbitacji, wykonał tysiące zdjęć, zgromadził mnóstwo danych. Na przełomie stycznia i lutego spłonie w atmosferze, kończąc misję. W 2023 roku na orbicie zastąpi go PW-Sat3, którego zadaniem będą testy napędu odrzutowego.

„Jesteśmy z tej misji niesamowicie zadowoleni, mimo pewnych przeszkód i problemów, które po drodze się pojawiły” – mówi PAP Dominik Roszkowski, wicekoordynator kończącego się powoli projektu PW-Sat2.

Satelita studentów Politechniki Warszawskiej wystartował z Kalifornii (USA) na początku grudnia 2018 roku. Na orbitę wyniosła go rakieta Falcon 9 należąca do SpaceX. Głównym zadaniem satelity było testowanie technologii deorbitacji przy użyciu otwieranego żagla. Chodziło o poszukanie sposobu, który pozwoli na szybsze usunięcie nieczynnego już satelity z orbity i zmniejszy na niej liczbę tzw. kosmicznych śmieci.

Start poszedł jak z płatka, bo sygnał z PW-Sata2 został odebrany zaledwie kilka godzin po starcie. Jednak problemy pojawiły się w kolejnych dniach. Prawdopodobnie wskutek naprężeń wywołanych dużymi zmianami temperatury po ok. trzech dniach od otwarcia na żaglu pojawiły się rozerwania. Erozja żagla jednak nie postępowała i od tamtego czasu pozostał on w praktycznie niezmienionej kondycji.

„Nasz żagiel wciąż działa i udowadnia swoją skuteczność, pomimo tego, że około 30-40 proc. jego powierzchni jest uszkodzone niemal od początku misji. Satelita i tak deorbituje szybciej, niż gdyby tego żagla nie było. Pierwotnie planowaliśmy, że będzie deorbitował około 1-1,5 roku, teraz mamy już niewiele ponad 2 lata, więc różnica, mimo straty powierzchni żagla, nie jest drastyczna, to raptem kilka dodatkowych miesięcy” – wyjaśnia Roszkowski.

„Z punktu widzenia technologii, materiałów, danych, które otwarcie udostępniliśmy, PW-Sat2 na pewno posłużył wielu firmom jako inspiracja, czy jako punkt odniesienia w tworzeniu swoich systemów deorbitacji nie tylko satelitów, ale też np. górnych stopni rakiet nośnych, które muszą jak najszybciej się deorbitować” – podsumowuje Roszkowski i dodaje, że rozwiązanie z wykorzystaniem żagla można podłączyć do dowolnego satelity tego typu i powinno ono działać.

Są też inne aspekty tej misji, które przekroczyły oczekiwania jej twórców. Była ona planowana tylko do momentu otwarcia żagla, ale okazało się, że z satelitą wciąż da się utrzymać codzienną łączność. Dzięki temu studenci wykonali ponad 1500 zdjęć, przeprowadzali eksperymenty związane z pomiarami promieniowania kosmicznego, udało im się wgrać aktualizację oprogramowania komputera pokładowego, który wciąż świetnie działa. Część zebranych danych już przeanalizowano. Inne dopiero będą analizowane i publikowane.

PW-Sat2 to również – jak podkreśla Dominik Roszkowski – ogromny sukces edukacyjny. Kilkadziesiąt osób pracujących przy satelicie zebrało wiedzę i doświadczenie, które umożliwiło im pracę w sektorze kosmicznym – zarówno w firmach polskich, jak i zagranicznych, ale również np. w Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Twórcy PW-Sat2 obliczają, że satelita spłonie w atmosferze na przełomie stycznia i lutego. Jednak dokładną datę będzie można wyznaczyć zaledwie kilka dni przed końcem misji.

Za kilka lat – w 2023 roku – na orbicie ma się znaleźć kolejny satelita studentów Politechniki Warszawskiej PW-Sat3. „Naszym głównym celem jest stworzenie napędu odrzutowego dla satelity, nad którym pracujemy, korzystając ze wsparcia Zakładu Silników Lotniczych na Politechnice Warszawskiej. Napęd ma posłużyć do wykonania szeregu manewrów orbitalnych” – opisuje w rozmowie z PAP Marcin Pulik, koordynator projektu PW-Sat3.

Tego typu napędy – mówi – są już komercjalizowane i stosowane przez niektóre firmy, ale rynek jeszcze nie jest przesycony tego typu rozwiązaniami i wciąż rozwijane są nowe dotyczące takich silników wykorzystywanych w przestrzeni kosmicznej.

Prace nad satelitą trwają już od ponad dwóch lat. Mimo pandemii przebiegają sprawnie i bez poślizgów w terminach, choć w dużej mierze przeniosły się do domów studentów. Obecnie wykonywany jest pierwszy model silnika, na którym będzie można sprawdzić – na razie w warunkach ziemskich – czy wszystko działa tak, jak zaplanowano.

Przygotowywany przez studentów napęd odrzutowy zostanie uruchomiony po odłączeniu się satelity od rakiety. Misja związana ze wspomnianymi manewrami satelity potrwa około 3-4 miesiące. „Później PW-Sat3 pozostanie jednak na orbicie i będziemy wykonywali na nim różne inne eksperymenty. Część z nich będzie związana z misją komputera pokładowego. Dodatkowo tworzymy własny algorytm sterowania położeniem satelity” – wyjaśnia Pulik.

Na razie nie wiadomo, kto wyniesie PW-Sat3 w kosmos. „Jesteśmy w trakcie ustalania najlepszej oferty. Ostateczna decyzja zostanie podjęta najprawdopodobniej w przyszłym roku. Firmy proponują oferty różniące się znacznie ceną i zakresem usług. Szukamy takiej propozycji, która pozwoli na bezpieczne dostarczenie naszego eksperymentu na orbitę, umożliwiając wcześniejsze zatankowanie napędu przed umieszczeniem satelity w urządzeniu wynoszącym” – podkreśla koordynator projektu.

Koszt wysłania PW-Sat2 na orbitę to 135 tys. euro, a całego projektu (łącznie z wysłaniem) około 250 tys. euro. W przypadku PW-Sat3 koszt całej misji – łącznie z wyniesieniem – wyniesie ponad 350 tys. euro choćby dlatego, że będzie to satelita nieco większy od poprzednika.

Zespół uzyskał już finansowanie z programu „Najlepsi z najlepszych” resortu nauki i stara się o grant z kolejnego ministerialnego programu. Poza tym finansowo pomaga studentom m.in. Politechnika Warszawska.

PAP – Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

Możliwość komentowania Studencki satelita PW-Sat2 kończy misję; jego następca PW-Sat3 się do niej szykuje została wyłączona

Nowe superciężkie izotopy mają szanse zostać wkrótce wytworzone

Jakie są szanse wytworzenia nowych izotopów pierwiastków superciężkich? Badacze – w tym Polacy – zaprezentowali najbardziej obiecujące kanały produkcji szerokiej gamy izotopów o liczbie atomowej od 112 do 118. Obliczenia…

Jakie są szanse wytworzenia nowych izotopów pierwiastków superciężkich? Badacze – w tym Polacy – zaprezentowali najbardziej obiecujące kanały produkcji szerokiej gamy izotopów o liczbie atomowej od 112 do 118.

Obliczenia wykonane przez polskich naukowców we współpracy z grupą uczonych z Dubnej (Rosja) pozwalają przewidywać z niedostępną dotąd dokładnością szanse wytworzenia nowych izotopów pierwiastków superciężkich. Naukowcy zaprezentowali oni najbardziej obiecujące kanały produkcji szerokiej gamy izotopów o liczbie atomowej od 112 do 118 w różnych konfiguracjach zderzeń jądrowych prowadzących do ich powstania. Przewidywania potwierdzają ze znakomitą zgodnością dane eksperymentalne dostępne dla procesów już przebadanych.

O badaniach poinformowało Narodowe Centrum Badań Jądrowych w Świerku w przesłanym PAP komunikacie.

W pracy w „Physics Letters B” międzynarodowy zespół pięciu naukowców zaprezentował nowe, niezwykle bogate i obiecujące wyniki przewidywań dla prawdopodobieństw (przekrojów czynnych) produkcji izotopów najcięższych pierwiastków o liczbach atomowych od 112 do 118. Obliczenia zostały przeprowadzone dla procesów fuzji indukowanej pociskami jądrowymi wapnia Ca-48 zgodnie z planami przyszłych eksperymentów.

Polscy naukowcy – prof. Michał Kowal, kierownik Zakładu Fizyki Teoretycznej Narodowego Centrum Badań Jądrowych i dr Piotr Jachimowicz z Uniwersytetu Zielonogórskiego – dostarczyli wyniki swoich rachunków uwzględniających nie brane do tej pory efekty, a mające ogromny wpływ na dokładność ostatecznie otrzymywanych wyników.

Aby uzyskać swój wynik, badacze posłużyli się metodą statystyczną, generując miliony stanów nad stanem podstawowym i tzw. punktem siodłowym. Metodę i wyniki opisali szczegółowo w równolegle skierowanej do publikacji pracy.

„Mając te wyniki można było dość prosto policzyć prawdopodobieństwo przetrwania jąder wytworzonych w wyniku konkretnego zderzenia pocisku i odpowiednio dobranej tarczy – opowiada prof. Kowal. – Po prostu, korzystając z podstawowej definicji prawdopodobieństwa przetrwania jądra złożonego, właściwie bez stosowania przybliżeń, oszacowaliśmy współzawodnictwo rozszczepienia z rożnymi innymi kanałami rozpadu”.

Badając stabilność i analizując możliwe kanały rozpadu tworzonych jąder, badacze uwzględnili zarówno rozpady poprzez emisję neutronów, jak i protonów oraz cząstek alfa.

Wyniki zaprezentowane w pracy bardzo dobrze zgadzają się z danymi uzyskanymi w przeprowadzonych już eksperymentach. Jednocześnie autorzy wskazują na najbardziej obiecujące kanały produkcji nowych, nie wytwarzanych dotąd izotopów, które mogłyby być wykorzystane w przyszłych planowanych eksperymentach. „Rewelacyjna zgodność z istniejącymi funkcjami wzbudzania (prawdopodobieństwami syntezy jąder superciężkich) pozwala mieć zaufanie do zaprezentowanych prognoz i przewidywań” – zaznaczono w komunikacie NCBJ.

Szczególnie obiecujące dla niektórych kombinacji tarcza-pocisk okazują się być kanały z emisją jednego protonu lub jednej cząstki alfa. „Ten wynik jest intrygujący, gdyż może prowadzić do zupełnie nowych, nieznanych dziś izotopów jąder superciężkich. Ponieważ zaproponowane kanały reakcji nie są nadmiernie egzotyczne, a raczej łatwo dostępne w eksperymencie, już wkrótce okaże się czy przewidywania uczonych co do możliwości produkcji tych nowych wyjątkowo ciężkich izotopów się potwierdzą” – czytamy w informacji z instytutu.

PAP – Nauka w Polsce

źródło:

Możliwość komentowania Nowe superciężkie izotopy mają szanse zostać wkrótce wytworzone została wyłączona

Nowy mechanizm eliminacji białka odpowiedzialnego za rozwój chłoniaków odkryty m.in. przez Polaków

Za rozwój chłoniaków odpowiada źle działające białko BCL6. Międzynarodowy zespół naukowców, z udziałem Polaków, odkrył mechanizm eliminacji chorobotwórczego białka. Wykorzystał do tego związek chemiczny, który sprawia, że szkodliwe białka łączą…

Za rozwój chłoniaków odpowiada źle działające białko BCL6. Międzynarodowy zespół naukowców, z udziałem Polaków, odkrył mechanizm eliminacji chorobotwórczego białka. Wykorzystał do tego związek chemiczny, który sprawia, że szkodliwe białka łączą się w długą polimerową nić, ulegając szybkiej degradacji.

BCL6 to jedno z niezliczonych białek ludzkiego organizmu. Jest kluczowe w różnicowaniu komórek krwi i regulacji pracy wielu innych białek. Zbyt duża ilość BCL6 może spowodować rozpoczęcie procesu nowotworzenia i rozwój nowotworów układu limfatycznego, m.in. chłoniaków. Badania na modelach komórkowych i zwierzęcych chłoniaka pokazały, że inaktywacja właśnie tego białka prowadzi do zaniku choroby.

Przez wiele lat próbowano więc opracować lekarstwo, które obniżyłoby poziom „złego” BCL6, ale testowane związki nie były wystarczająco efektywne. „Problem polega na tym, że obecnie duża część leków nowotworowych, to tzw. inhibitory, które blokują konkretne funkcje białek. A niestety tylko część chorobotwórczych białek reaguje na ich działanie. BCL6 się do nich nie zalicza” – tłumaczy PAP Mikołaj Słabicki z Broad Institute of MIT and Harvard w Cambridge, Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie, USA i niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu.

W laboratorium, w którym pracuje, poszukiwane są nowe metody pozwalające na unieszkodliwienie właśnie tych chorobotwórczych białek, których blokowanie klasycznymi inhibitorami jest nieefektywne lub wręcz niemożliwe. Takie leki już istnieją, działają np. na zasadzie „klejów molekularnych”, czyli degraderów łączących źle działające białko z innym białkiem (zwanym ligazą ubikwityny), które je unieszkodliwia. Do nich zalicza się np. Lenalidomid, stosowany m.in. w leczeniu szpiczaka mnogiego, jak również niedawno opisany związek CR8.

Trzy lata temu firma farmaceutyczna Boehringer Ingelheim szukając substancji, która zablokowałaby działanie białka BCL6, przeanalizowała prawie 2 miliony związków chemicznych znajdujących się w jej zasobach. Jednym ze zidentyfikowanych związków był niezwykle efektywny degrader białka BCL6. Ta niewielka molekuła inicjuje proces niszczenia BCL6, powodując specyficzną śmierć komórek nowotworowych. Nie był jednak znany dokładny mechanizm tego procesu, przez co trudno było taki związek udoskonalić do wykorzystania w potencjalnych terapiach.

Wyjaśnienia poszukali więc badacze pod kierownictwem prof. Benjamina Eberta i prof. Erica Fischera z Dana-Farber Cancer Institute. Zagadkowy dotąd mechanizm udało im się wyjaśnić, a jego opis opublikowało prestiżowe „Nature”. Głównymi autorami pracy są: Mikołaj Słabicki, Hojong Yoon, Jonas Koeppel.

Aby prześledzić co dzieje się z białkiem BCL6 po podaniu związku-degradera, naukowcy oznaczyli je białkiem fluorescencyjnym umożliwiającym jego obserwację w komórkach. Dzięki temu zauważyli, że degrader powoduje powstawanie agregatów (skupienia komórek) BLC6, które po kilkudziesięciu minutach znikają. „Podczas badania tychże agregatów okazało się, że białko BCL6 pod wpływem degradera ulega najpierw procesowi polimeryzacji, czyli jego kolejne molekuły sklejają się w długą, polimerową nić” – wyjaśnia Radosław Nowak, współautor badań z Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie. Badacze zidentyfikowali też ostatni element układanki: odkryli ligazę ubikwityny (o nazwie SIAH1), która efektywnie niszczy spolimeryzowane białko BCL6.

„Nigdy nie szukano lekarstw, które powodowałyby polimeryzację źle działających białek. Teraz już wiemy, że coś takiego jest możliwe – opisuje Słabicki. – Mamy nadzieję, że tę samą metodę można by wykorzystać do pozbycia się innych białek, których deregulacja może prowadzić do procesów nowotworzenia” – podkreśla.

Więcej można zobaczyć tutaj:

autorka: Ewelina Krajczyńska

źródło:

www.naukawpolsce.pap.pl

Możliwość komentowania Nowy mechanizm eliminacji białka odpowiedzialnego za rozwój chłoniaków odkryty m.in. przez Polaków została wyłączona

Polscy inżynierowie wezmą udział w misji PLATO, poszukującej „bliźniaków” Ziemi

Na 2026 rok planowany jest start misji PLATO, w ramach której Europejska Agencja Kosmiczna będzie poszukiwała planet podobnych do Ziemi. Polscy inżynierowie z firmy SENER zaprojektują, wykonają i przetestują urządzenia…

Na 2026 rok planowany jest start misji PLATO, w ramach której Europejska Agencja Kosmiczna będzie poszukiwała planet podobnych do Ziemi. Polscy inżynierowie z firmy SENER zaprojektują, wykonają i przetestują urządzenia wspomagające integrację satelity tej misji.

Głównym celem misji PLATO (PLAnetary Transits and Oscillations of stars) jest zbadanie pozasłonecznych układów planetarnych, szczególnie planet skalistych krążących wokół gwiazd podobnych do Słońca. Wśród wykrytych obiektów ESA oczekuje odnaleźć planety podobne do Ziemi. Punktem badawczym misji PLATO będzie wirtualny punkt „L2” w kosmosie (w odległości 1,5 miliona km od Ziemi).

Głównymi wykonawcami projektu są: OHB System AG, Thales Alenia Space oraz RUAG Space Switzerland. Weźmie w nim udział także warszawska firma SENER Polska, która – w ramach podpisanego kontraktu – zaprojektuje, wykona i przetestuje urządzenia wspomagające integrację (zespolenie elementów) sondy misji PLATO. Zleceniodawcą jest niemiecka firma OHB System AG.

Firma SENER Polska prace nad projektem naziemnych urządzeń wspomagających montaż satelity (MGSE: Mechanical Ground Support Equipment) rozpoczęła już pod koniec września 2020 roku. W ciągu miesiąca osiągnięto pierwszy etap realizacji, jakim był przegląd wstępnego projektu. Podczas obecnego etapu projekty urządzeń są doprecyzowywane i przygotowywane do produkcji. Zwieńczeniem tej pracy, będzie przegląd projektu, aby uzyskać zezwolenie na rozpoczęcie produkcji (CDR/MRR) – opisują przedstawiciele firmy w prasowym komunikacie.

Inżynierowie SENER Polska odpowiadają za zaprojektowanie i wykonanie urządzenia ALD (Adjustable Lifting Device), które posłuży do przenoszenia i pomocy w integracji satelity. ALD będzie w wielu przypadkach współpracować z urządzeniem PLM HF (Payload Module Hoisting Frame), czyli z ramą do podnoszenia ładunku satelity. Powstanie również S/C HF (Spacecraft Hoisting Frame) – rama do podnoszenia satelity, która posłuży jako komponent pośredniczący między ALD a całym satelitą lub jego modułem serwisowym w trakcie operacji podnoszenia.

PLATO jest rozszerzeniem trwającej misji Cheops (the Characterising Exoplanet Satellite), która prowadzi badania egzoplanet w przestrzeni kosmicznej od 2019 roku.

PAP – Nauka w Polsce

źródło:

www.naukawpolsce.pap.pl

Możliwość komentowania Polscy inżynierowie wezmą udział w misji PLATO, poszukującej „bliźniaków” Ziemi została wyłączona

Porowata ciecz jonowa badana m.in. na UAM – „Cząsteczką Roku”

Porowata ciecz jonowa, badana m.in. na UAM, wygrała w plebiscycie na cząsteczkę roku 2020. W konkursie ogłoszonym przez czasopismo „Chemical & Engineering News” można było głosować na opisane w tym…

Porowata ciecz jonowa, badana m.in. na UAM, wygrała w plebiscycie na cząsteczkę roku 2020. W konkursie ogłoszonym przez czasopismo „Chemical & Engineering News” można było głosować na opisane w tym roku molekuły nie mające związku z COVID-19.

Porowatą ciecz jonową opracował międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem prof. Jonathana Nitschkego z Cambridge („Nature Chemistry„), w zespole tym obecni byli prof. Artur Stefankiewicz i Anna Walczak z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Ta nowa substancja otrzymała w plebiscycie 28 proc. głosów i pokonała m.in. największy zsyntetyzowany dotąd pierścień aromatyczny, dwuwymiarową supramolekułę zawierającą metale czy asymetryczny molekularny węzeł.

Substancja, nad którą pracowali Polacy może – w założeniu – służyć jako ciekły filtr – materiał, który będzie w stanie wyłapywać z mieszanin ściśle określone substancje. Badacze mają nadzieję, że dzięki temu efektywne oczyszczanie mieszanin może stać się dużo prostsze.

Z porowatymi materiałami mamy do czynienia na co dzień – są nimi choćby gąbka, pumeks czy węglowy filtr do oczyszczania wody czy powietrza. To materiały, które zawierają pory – niewielkie przestrzenie, wewnątrz których wiązane mogą być inne substancje – choćby zanieczyszczenia. Porowate materiały – zwykle w postaci ciał stałych – stosowane są w przemyśle, np. kiedy trzeba rozdzielić mieszaninę składającą się z różnych związków chemicznych lub oczyścić gazy. Porowata substancja doceniona tytułem „cząsteczki roku” ma jednak pewną bardzo ciekawą własność – jest cieczą.

Pory tej cieczy jonowej są nanometrowej wielkości, mają kształt czworościanu i wykazują się dużą selektywnością w wiązaniu nie tylko strukturalnie różnych substancji w stanie ciekłym (np. izomerów alkoholi), ale również gazowym (np. fluorochlorowęglowodorów, czyli freonów).

Jak w rozmowie z PAP wyjaśniał w lutym br. prof. Artur Stefankiewicz, umiejętność separacji freonów jest o tyle istotna, że związki z tej grupy są odpowiedzialne w dużej mierze za zjawisko dziury ozonowej.

„Dzięki temu, że otrzymany ciekły materiał ma puste i regularne rozmieszczone nanopory o ściśle określonej wielkości, możemy niezwykle selektywnie umieścić w nich związek chemiczny np. cząsteczkę gazu, której kształt i rozmiar najlepiej pasuje do przestrzeni w tych porach” – mówił chemik.

Te niewidzialne gołym okiem wnęki wychwytują nawet bardzo podobne pod względem strukturalnym związki. Dzięki nim można więc rozdzielać cząsteczki o podobnym lub nawet tym składzie chemicznym, ale np. różnym kształcie.

Prof. Stefankiewicz mówi, że można będzie tak zaprojektować wielkość i kształt ciekłych porów, by pasowała do nich np. wybrana cząsteczka katalizatora. „Katalizatory używane w przemyśle do przeprowadzania procesów chemicznych są z reguły drogie. Dąży się, aby używać ich w jak najmniejszej ilości i w miarę możliwości wielokrotnie. Porowate ciecze mogłyby potencjalnie znaleźć zastosowanie w wyłapywaniu z mieszaniny poreakcyjnej np. cząsteczek katalizatora” – tłumaczy chemik.

Być może w niektórych przypadkach wygodniej i bezpieczniej będzie przepuścić filtrowany materiał przez zbiornik wypełniony porowatą cieczą niż przez klasyczne filtry w stanie stałym. Porowatą ciecz – jak liczą naukowcy – będzie też zdecydowanie łatwiej ponownie wykorzystać. Aby bowiem z takiej porowatej cieczy „uwolnić” związane cząsteczki, wystarczy ją po prostu odparować.

źródło:

www.naukawpolsce.pap.pl

Możliwość komentowania Porowata ciecz jonowa badana m.in. na UAM – „Cząsteczką Roku” została wyłączona

Polscy astronomowie odkryli najmniejszą planetę swobodną

W Drodze Mlecznej mogą się znajdować miliardy samotnych planet, niezwiązanych z gwiazdami. O odkryciu najmniejszej planety swobodnej typu ziemskiego informuje międzynarodowy zespół naukowców, kierowany przez polskich astronomów. Astronomowie odkryli do…

W Drodze Mlecznej mogą się znajdować miliardy samotnych planet, niezwiązanych z gwiazdami. O odkryciu najmniejszej planety swobodnej typu ziemskiego informuje międzynarodowy zespół naukowców, kierowany przez polskich astronomów.

Astronomowie odkryli do tej pory ponad cztery tysiące planet pozasłonecznych. Większość z nich nie przypomina planet znanych w Układzie Słonecznym, choć mają jedną wspólną cechę: krążą wokół jakiejś gwiazdy.

Naukowcy, którzy badają powstawanie i ewolucję układów planetarnych, takich jak Układ Słoneczny, od dawna przewidywali istnienie planet swobodnych, wyrzuconych ze swoich macierzystych układów i przemierzających samotnie naszą Galaktykę. Pierwszych dowodów na istnienie takich planet w Drodze Mlecznej dostarczyły kilka lat temu badania prowadzone przez polskich naukowców z zespołu OGLE z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Teraz na łamach najnowszego numeru prestiżowego czasopisma „Astrophysical Journal Letters” członkowie zespołu OGLE ogłosili odkrycie najmniejszej, znalezionej do tej pory planety swobodnej. O wynikach badań poinformowali PAP.

Wykryty przez nich obiekt jest mniejszy od Ziemi i posiada masę mniej więcej trzech mas Marsa. Znajduje się kilkanaście tysięcy lat świetlnych od Słońca. Prawdopodobnie jest to samotna planeta.

Astronomowie z zespołu OGLE już wcześniej dostarczyli dowodów na istnienie w naszej Galaktyce dużej populacji planet swobodnych o masach podobnych do masy Ziemi. „Nasze obecne odkrycie potwierdza, że małomasywne planety swobodne są częste w Drodze Mlecznej, mogą być ich miliardy, i że można je wykrywać i charakteryzować za pomocą obserwacji prowadzonych z powierzchni Ziemi” – mówi kierownik projektu OGLE, prof. Andrzej Udalski z Obserwatorium Astronomicznego UW.

Autorzy odkrycia zwracają uwagę, że rzadko są w stanie bezpośrednio obserwować światło od planet pozasłonecznych. Większość z nich została odkryta w wyniku obserwacji pośrednich – efektów wpływu planet na ich macierzyste gwiazdy. „Planety swobodne prawie w ogóle nie emitują światła i – z definicji – nie krążą wokół żadnej gwiazdy. Ich wykrycie za pomocą klasycznych metod jest więc praktycznie niemożliwe” – zauważają astronomowie w informacji przekazanej PAP.

Do poszukiwań takich planet wykorzystują oni technikę mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Mikrosoczewkowanie grawitacyjne jest efektem wynikającym z ogólnej teorii względności. Einstein przewidział, że bieg promieni światła w pobliżu masywnych obiektów może ulec zakrzywieniu. Ich grawitacja działa jak gigantyczna soczewka, która skupia i wzmacnia światło od odległych gwiazd.

„Jeżeli między obserwatorem na Ziemi a odległą gwiazdą-źródłem znajdzie się masywny obiekt – inna gwiazda lub planeta – to jego grawitacja może ugiąć i skupić światło źródła. Obserwator na Ziemi zobaczy wtedy krótkotrwałe pojaśnienie odległego źródła” – tłumaczy dr Przemysław Mróz z California Institute of Technology w USA, pierwszy autor publikacji.

Szansa na zaobserwowanie zjawisk mikrosoczewkowania jest niezwykle mała, bo trzy obiekty – źródło, soczewka i obserwator – muszą znaleźć się niemal idealnie w jednej linii. Gdybyśmy patrzyli na tylko jedną gwiazdę-źródło, musielibyśmy czekać średnio prawie milion lat, żeby zaobserwować mikrosoczewkowanie – dodaje.

Właśnie dlatego współczesne eksperymenty poszukujące zjawisk mikrosoczewkowania obserwują ciągle setki milionów gwiazd znajdujących się w centrum Drogi Mlecznej – tam, gdzie prawdopodobieństwo zajścia tego zjawiska jest największe.

Jednym z takich eksperymentów jest właśnie OGLE – przegląd nieba prowadzony przez astronomów z Uniwersytetu Warszawskiego. Projekt jest jednym z największych i najstarszych współczesnych przeglądów nieba, jest realizowany od ponad 28 lat. Polacy dysponują Teleskopem Warszawskim, znajdującym się w Obserwatorium Las Campanas w Chile. Każdej pogodnej nocy polscy astronomowie kierują teleskop na te same obszary nieba, mierzą jasność setek milionów gwiazd i wypatrują obiektów, które zmieniają swoją jasność.

Mikrosoczewkowanie grawitacyjne nie zależy od jasności soczewki, jest to więc doskonały sposób na wykrywanie obiektów, które w ogóle nie emitują światła, takich jak planety swobodne. Im obiekt-soczewka jest mniej masywny, tym zjawiska mikrosoczewkowania są średnio krótsze: o ile typowe pojaśnienia mikrosoczewkowe wywołane przez gwiazdy trwają kilkanaście dni, to zjawiska wywołane przez planety o masie Jowisza trwają typowo 1–2 dni, a przez planety ziemskie – zaledwie kilka godzin.

„Rozmiar mikrosoczewek grawitacyjnych wywołanych przez gwiazdy jest zwykle znacznie większy, niż rozmiar gwiazdy-źródła. Światło całej tarczy gwiazdy-źródła jest skupiane przez soczewkę grawitacyjną – mówi dr Mróz. – Inaczej jest w przypadku soczewkowania przez planety. Wtedy pojaśnieniu ulega tylko niewielka część powierzchni gwiazdy”.

Ten efekt umożliwia astronomom bardziej precyzyjne oszacowania masy soczewki.

O odkryciu najkrótszego zjawiska mikrosoczewkowania znalezionego do tej pory, o nazwie OGLE-2016-BLG-1928, o skali czasowej zaledwie 42 minut – astronomowie poinformowali w czwartek. „Kiedy zobaczyliśmy to zjawisko, było oczywiste, że musiało zostać spowodowane przez niezwykle mały obiekt” – zauważa cytowany w informacji prasowej współautor pracy, dr Radosław Poleski z Obserwatorium Astronomicznego UW.

Najprawdopodobniej zjawisko OGLE-2016-BLG-1928 zostało wywołane przez obiekt, który opuścił swój macierzysty układ planetarny tuż po jego powstaniu. Wzajemne oddziaływania między protoplanetami mogą prowadzić do wyrzucenia niektórych z nich w przestrzeń międzygwiazdową. Istnieje jednak wiele innych mechanizmów, które mogą skutkować tym samym. Badania planet swobodnych umożliwiają więc nam lepsze zrozumienie procesów prowadzących do formowania się planet i układów planetarnych.

Oprócz danych zebranych przez projekt OGLE, w badaniach wykorzystano obserwacje zjawiska OGLE-2016-BLG-1928, wykonane przez koreańską sieć teleskopów KMTNet (Korea Microlensing Telescope Network). Projekt KMTNet dysponuje trzema teleskopami – w Chile, Australii i Południowej Afryce.

Poszukiwanie planet swobodnych jest jednym z motorów naukowych misji teleskopu kosmicznego Nancy Grace Roman, flagowej misji przygotowywanej przez amerykańską agencję kosmiczną NASA. Teleskop ma zostać wystrzelony na orbitę w 2025 roku i ma szanse zrewolucjonizować tę dziedzinę badań planet pozasłonecznych.

PAP – Nauka w Polsce

źródło:

www.naukawpolsce.pap.pl

Możliwość komentowania Polscy astronomowie odkryli najmniejszą planetę swobodną została wyłączona

Samonaprawiające się powłoki ochronne

Powłoki na bazie nanocząstek, które same potrafią się „wyleczyć” z korozji, opracowuje start-up Coat-It założony przez dwie ekspertki w zakresie chemii i nanotechnologii. Powłokami można pokrywać silniki samochodów, elementy maszyn…

Powłoki na bazie nanocząstek, które same potrafią się „wyleczyć” z korozji, opracowuje start-up Coat-It założony przez dwie ekspertki w zakresie chemii i nanotechnologii. Powłokami można pokrywać silniki samochodów, elementy maszyn pracujących w trudnych warunkach, m.in. w przemyśle petrochemicznym, lotniczym i energetycznym.

Możliwość komentowania Samonaprawiające się powłoki ochronne została wyłączona

Inteligentne radio pożyczy sobie nieużywaną częstotliwość

Dla nowych systemów łączności komórkowej, telewizyjnej, radiowej zaczyna brakować częstotliwości. Naukowcy zastanawiają się nad tym, jak „pożyczyć” nieużywane pasmo w momencie, kiedy nie jest potrzebne właścicielowi. Tak powstaje inteligentne radio,…

Dla nowych systemów łączności komórkowej, telewizyjnej, radiowej zaczyna brakować częstotliwości. Naukowcy zastanawiają się nad tym, jak „pożyczyć” nieużywane pasmo w momencie, kiedy nie jest potrzebne właścicielowi. Tak powstaje inteligentne radio, które samo potrafi sobie wyszukiwać pasma, uczy się i wyciąga z własnych działań wnioski na przyszłość.

Możliwość komentowania Inteligentne radio pożyczy sobie nieużywaną częstotliwość została wyłączona

Innowacyjna technologia z GIG zamienia osady ściekowe w organiczny nawóz

Powstające w oczyszczalniach ścieków osady mogą być bezpiecznym i skutecznym nawozem, który – w postaci granulatu – może też wspomagać uprawę roślin czy stanowić materiał glebotwórczy – wskazują twórcy innowacyjnej…

Powstające w oczyszczalniach ścieków osady mogą być bezpiecznym i skutecznym nawozem, który – w postaci granulatu – może też wspomagać uprawę roślin czy stanowić materiał glebotwórczy – wskazują twórcy innowacyjnej technologii, opracowanej w Głównym Instytucie Górnictwa (GIG).

Możliwość komentowania Innowacyjna technologia z GIG zamienia osady ściekowe w organiczny nawóz została wyłączona

Skuteczniejsza i bezpieczniejsza radioterapia dzięki wynalazkowi gdańskich naukowców

Patent na radiosensybilizator – substancję, która uwrażliwia komórki nowotworowe na radioterapię, otrzymali badacze z Wydziału Chemii UGd. Dzięki ich wynalazkowi można łatwiej zniszczyć chorobę i zmniejszyć skutki uboczne leczenia.

Patent na radiosensybilizator – substancję, która uwrażliwia komórki nowotworowe na radioterapię, otrzymali badacze z Wydziału Chemii UGd. Dzięki ich wynalazkowi można łatwiej zniszczyć chorobę i zmniejszyć skutki uboczne leczenia.

Możliwość komentowania Skuteczniejsza i bezpieczniejsza radioterapia dzięki wynalazkowi gdańskich naukowców została wyłączona

Naukowcy stworzyli program komputerowy planujący skomplikowane syntezy chemiczne

Naukowcy „nauczyli” komputer planowania wieloetapowych syntez skomplikowanych związków organicznych. Opisane w „Nature” dokonanie polsko-amerykańskiego zespołu otwiera drogę m.in. do szybszego i tańszego pozyskiwania leków.

Naukowcy „nauczyli” komputer planowania wieloetapowych syntez skomplikowanych związków organicznych. Opisane w „Nature” dokonanie polsko-amerykańskiego zespołu otwiera drogę m.in. do szybszego i tańszego pozyskiwania leków.

Możliwość komentowania Naukowcy stworzyli program komputerowy planujący skomplikowane syntezy chemiczne została wyłączona

Nowa technika obrazowania może ułatwić diagnozowanie nowotworów

Histopatolodzy mogą zyskać nową technikę obrazowania, przydatną choćby do diagnozy nowotworów. Konfokalne QPI – w którego opracowaniu brał udział dr Tomasz Wróbel z UJ – może umożliwić obrazowanie tkanek przy…

Histopatolodzy mogą zyskać nową technikę obrazowania, przydatną choćby do diagnozy nowotworów. Konfokalne QPI – w którego opracowaniu brał udział dr Tomasz Wróbel z UJ – może umożliwić obrazowanie tkanek przy pomocy kontrastu fazowego. Badanie nie wymaga barwienia ani niszczenia próbek.

Możliwość komentowania Nowa technika obrazowania może ułatwić diagnozowanie nowotworów została wyłączona

Czy duże firmy nas podsłuchują? Eksperci: mogą, ale nie ma dowodów, że to robią

Czy znane aplikacje na smartfonach podsłuchują nasze rozmowy, aby potem wyświetlać nam dopasowane reklamy? Jest taka techniczna możliwość, ale nie ma jeszcze dowodów, że to robią – mówią PAP naukowcy…

Czy znane aplikacje na smartfonach podsłuchują nasze rozmowy, aby potem wyświetlać nam dopasowane reklamy? Jest taka techniczna możliwość, ale nie ma jeszcze dowodów, że to robią – mówią PAP naukowcy zajmujący się prywatnością w sieci i cyberzagrożeniami.

Możliwość komentowania Czy duże firmy nas podsłuchują? Eksperci: mogą, ale nie ma dowodów, że to robią została wyłączona

Sztuczna inteligencja coraz uważniej obserwuje świat

Inteligentne komputerowe systemy uczą się już rozpoznawać archeologiczne znaleziska czy szukać dalekich planet. Coraz uważniej obserwują także ludzi, a to – oprócz korzyści – może przynieść kłopotliwe, a nawet przykre…

Inteligentne komputerowe systemy uczą się już rozpoznawać archeologiczne znaleziska czy szukać dalekich planet. Coraz uważniej obserwują także ludzi, a to – oprócz korzyści – może przynieść kłopotliwe, a nawet przykre skutki.

Możliwość komentowania Sztuczna inteligencja coraz uważniej obserwuje świat została wyłączona

Polimery można coraz prościej „szyć” na miarę – reakcja ATRP w warunkach niemal domowych

Cząsteczki polimerów o dowolnej architekturze, np. grzebieni, gwiazd, pierścieni, od lat można wytwarzać dzięki odkrytej m.in. przez prof. Krzysztofa Matyjaszewskiego przełomowej metodzie ATRP. Teraz naukowcy pokazują, jak można przeprowadzać takie…

Cząsteczki polimerów o dowolnej architekturze, np. grzebieni, gwiazd, pierścieni, od lat można wytwarzać dzięki odkrytej m.in. przez prof. Krzysztofa Matyjaszewskiego przełomowej metodzie ATRP. Teraz naukowcy pokazują, jak można przeprowadzać takie reakcje jeszcze prościej – w obecności tlenu, w warunkach niemalże domowych.

Możliwość komentowania Polimery można coraz prościej „szyć” na miarę – reakcja ATRP w warunkach niemal domowych została wyłączona

Badacze rzucają nowe, fluorescencyjne światło na działanie mitochondriów

Polsko-francusko-szwajcarski zespół naukowców opracował sposób na to, by przy użyciu fluorescencji zwizualizować jedynie mitochondrialną pulę białek, które znajdują się w różnych miejscach komórki. Badacze stworzyli szczep drożdży, którego szerokie wykorzystanie…

Polsko-francusko-szwajcarski zespół naukowców opracował sposób na to, by przy użyciu fluorescencji zwizualizować jedynie mitochondrialną pulę białek, które znajdują się w różnych miejscach komórki. Badacze stworzyli szczep drożdży, którego szerokie wykorzystanie pozwoli poznać i zrozumieć działanie mitochondriów – komórkowych elektrowni.

Możliwość komentowania Badacze rzucają nowe, fluorescencyjne światło na działanie mitochondriów została wyłączona

Nadprzewodnictwo możliwe w rekordowo wysokiej temperaturze?

Naukowcy z Polski, Włoch i Chin oszacowali po raz pierwszy temperaturę, w jakiej mogą pracować nadprzewodniki oparte o związki srebra i fluoru. Uzyskana wartość jest bliska 200 K (minus 73…

Naukowcy z Polski, Włoch i Chin oszacowali po raz pierwszy temperaturę, w jakiej mogą pracować nadprzewodniki oparte o związki srebra i fluoru. Uzyskana wartość jest bliska 200 K (minus 73 stopni C) – dużo więcej niż 135 K (minus 138 stopni C) dla dotychczasowych rekordzistów – związków miedzi i tlenu. O badaniach informuje UW.

Możliwość komentowania Nadprzewodnictwo możliwe w rekordowo wysokiej temperaturze? została wyłączona

Usarya – polska maszyna do zbierania skał i kamieni z pól uprawnych

Polscy wynalazcy-pasjonaci skonstruowali maszynę do zbierania skał i kamieni z pól uprawnych. Prace sfinansowano z programu BRIdge Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Polscy wynalazcy-pasjonaci skonstruowali maszynę do zbierania skał i kamieni z pól uprawnych. Prace sfinansowano z programu BRIdge Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Możliwość komentowania Usarya – polska maszyna do zbierania skał i kamieni z pól uprawnych została wyłączona

Sławne polskie wynalazki? Odkrycia Skłodowskiej-Curie, lampa naftowa, spinacz

W USA i UE najczęściej wymienianymi wynalazkami polskich naukowców są m.in. odkrycia Skłodowskiej-Curie, spinacz biurowy, lampa naftowa. W Polsce zaś częściej wymieniany jest łazik marsjański, wycieraczki samochodowe czy sposób na…

W USA i UE najczęściej wymienianymi wynalazkami polskich naukowców są m.in. odkrycia Skłodowskiej-Curie, spinacz biurowy, lampa naftowa. W Polsce zaś częściej wymieniany jest łazik marsjański, wycieraczki samochodowe czy sposób na grafen – wynika z badań Fundacji IBRiS.

Możliwość komentowania Sławne polskie wynalazki? Odkrycia Skłodowskiej-Curie, lampa naftowa, spinacz została wyłączona

Kielce/ Hybrydowy tor marsjański ERC otwarty

Tor dla łazików marsjańskich, przygotowany na potrzeby międzynarodowych zawodów ERC Space and Robotics Event, które we wrześniu odbędą się w Kielcach, jest gotowy. W oficjalnym otwarciu wziął udział minister nauki…

Tor dla łazików marsjańskich, przygotowany na potrzeby międzynarodowych zawodów ERC Space and Robotics Event, które we wrześniu odbędą się w Kielcach, jest gotowy. W oficjalnym otwarciu wziął udział minister nauki i szkolnictwa wyższego, który przejazd pierwszego łazika nawigował zdalnie z Warszawy.

Możliwość komentowania Kielce/ Hybrydowy tor marsjański ERC otwarty została wyłączona

Wkrótce ostatnie testy instrumentów opracowanych przez polską firmę; w 2022 polecą w kierunku Jowisza

Wysięgniki stworzone na potrzeby misji JUICE, jednej z dwóch największych misji realizowanych przez Europejską Agencję Kosmiczną, trafią za kilka dni do Niemiec, gdzie przejdą ostatnie testy magnetyczne – poinformowała w…

Wysięgniki stworzone na potrzeby misji JUICE, jednej z dwóch największych misji realizowanych przez Europejską Agencję Kosmiczną, trafią za kilka dni do Niemiec, gdzie przejdą ostatnie testy magnetyczne – poinformowała w czwartek Astronika, polska firma, która je wytworzyła.

Możliwość komentowania Wkrótce ostatnie testy instrumentów opracowanych przez polską firmę; w 2022 polecą w kierunku Jowisza została wyłączona

Materiał oczyszczający powietrze z toksycznych związków powstał w IChF PAN

Efektywny i tani adsorbent zdolny oczyszczać powietrze z różnych toksycznych związków opracowali naukowcy pod kierownictwem prof. Juana Carlosa Colmenaresa z Instytutu Chemii Fizycznej PAN. Badanie przeprowadzono na środkach bojowych, ale…

Efektywny i tani adsorbent zdolny oczyszczać powietrze z różnych toksycznych związków opracowali naukowcy pod kierownictwem prof. Juana Carlosa Colmenaresa z Instytutu Chemii Fizycznej PAN. Badanie przeprowadzono na środkach bojowych, ale materiał można by używać w uniformach ochronnych, a nawet do oczyszczania wody i gleby.

Możliwość komentowania Materiał oczyszczający powietrze z toksycznych związków powstał w IChF PAN została wyłączona

Sztuczna inteligencja sprawia, że twarze na zdjęciach są wyraźniejsze

Narzędzie oparte na sztucznej inteligencji (AI), które zamienia rozmyte zdjęcia ludzi w ostre portrety z dużo większą liczbą szczegółów niż dotychczas, opracowali naukowcy z amerykańskiego Duke University.

Narzędzie oparte na sztucznej inteligencji (AI), które zamienia rozmyte zdjęcia ludzi w ostre portrety z dużo większą liczbą szczegółów niż dotychczas, opracowali naukowcy z amerykańskiego Duke University.

Możliwość komentowania Sztuczna inteligencja sprawia, że twarze na zdjęciach są wyraźniejsze została wyłączona

Opracowano stabilne barwniki, silnie emitujące światło czerwone

Polscy chemicy opracowali stabilne barwniki, silnie emitujące światło czerwone. Umożliwią one badanie mikroskopem fluorescencyjnym głęboko położonych struktur biologicznych i obserwować choćby przeciwciała lub białka biorące udział w rozwoju chorób uszkadzających…

Polscy chemicy opracowali stabilne barwniki, silnie emitujące światło czerwone. Umożliwią one badanie mikroskopem fluorescencyjnym głęboko położonych struktur biologicznych i obserwować choćby przeciwciała lub białka biorące udział w rozwoju chorób uszkadzających mózg.

Możliwość komentowania Opracowano stabilne barwniki, silnie emitujące światło czerwone została wyłączona

Bakteriobójcza plazma – wynalazek specjalistów z UG i PWr

Unikatowy system do niszczenia, z pomocą plazmy, atakujących rośliny bakterii powstał na Uniwersytecie Gdańskim i Politechnice Wrocławskiej.

Unikatowy system do niszczenia, z pomocą plazmy, atakujących rośliny bakterii powstał na Uniwersytecie Gdańskim i Politechnice Wrocławskiej.

Możliwość komentowania Bakteriobójcza plazma – wynalazek specjalistów z UG i PWr została wyłączona

Optyczne kombinerki chwytają przedmioty wykorzystując energię świetlną

Najmniejsze mikronarzędzia, wyhodowane na światłowodach o średnicy włosa opracowali naukowcy z Wydziału Fizyki UW i z krakowskiej AGH. Optyczne kombinerki potrafią chwytać przedmioty wykorzystując jedynie energię świetlną.

Najmniejsze mikronarzędzia, wyhodowane na światłowodach o średnicy włosa opracowali naukowcy z Wydziału Fizyki UW i z krakowskiej AGH. Optyczne kombinerki potrafią chwytać przedmioty wykorzystując jedynie energię świetlną.

Możliwość komentowania Optyczne kombinerki chwytają przedmioty wykorzystując energię świetlną została wyłączona

Egzotyczne neutrina będzie trudno wywęszyć

Międzynarodowy zespół tropiący neutrina „nowej fizyki” skonfrontował dane z eksperymentów dotyczących rejestracji neutrin. Najnowsza analiza ukazuje skalę wyzwań stojących przed poszukiwaczami prawoskrętnych neutrin, ale też niesie i iskierkę nadziei.

Międzynarodowy zespół tropiący neutrina „nowej fizyki” skonfrontował dane z eksperymentów dotyczących rejestracji neutrin. Najnowsza analiza ukazuje skalę wyzwań stojących przed poszukiwaczami prawoskrętnych neutrin, ale też niesie i iskierkę nadziei.

Możliwość komentowania Egzotyczne neutrina będzie trudno wywęszyć została wyłączona

Zrozumieć miedź. Jak jony tego metalu łączą się z białkami?

Mechanizmy transportu miedzi do komórek organizmu zbadał zespół prof. Wojciecha Bala z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Naukowcy wykazali eksperymentalnie, że mechanizm wiązania jonów miedzi do białek (i czas na…

Mechanizmy transportu miedzi do komórek organizmu zbadał zespół prof. Wojciecha Bala z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Naukowcy wykazali eksperymentalnie, że mechanizm wiązania jonów miedzi do białek (i czas na to potrzebny) są inne, niż dotąd sądzono.

Możliwość komentowania Zrozumieć miedź. Jak jony tego metalu łączą się z białkami? została wyłączona

Pierwszy w Polsce zabieg wszczepienia najmniejszego stymulatora serca

Najmniejszy na świecie stymulator serca po raz pierwszy w Polsce wszczepili specjaliści Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. To zarazem pierwszy taki zabieg w Europie Środkowo-Wschodniej. Przeprowadzono go u 95-letniej…

Najmniejszy na świecie stymulator serca po raz pierwszy w Polsce wszczepili specjaliści Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. To zarazem pierwszy taki zabieg w Europie Środkowo-Wschodniej. Przeprowadzono go u 95-letniej pacjentki.

Możliwość komentowania Pierwszy w Polsce zabieg wszczepienia najmniejszego stymulatora serca została wyłączona

Type on the field below and hit Enter/Return to search

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Skip to content