Tor dla łazików marsjańskich, przygotowany na potrzeby międzynarodowych zawodów ERC Space and Robotics Event, które we wrześniu odbędą się w Kielcach, jest gotowy. W oficjalnym otwarciu wziął udział minister nauki i szkolnictwa wyższego, który przejazd pierwszego łazika nawigował zdalnie z Warszawy.

Taka formuła otwarcia toru nie była przypadkowa. W tegorocznej imprezie udział wezmą 33 zespoły z 14 krajów świata, jednak dzięki zastosowaniu najnowszych technologii drużyny pokierują robotami zdalnie bez konieczności przyjeżdżania do stolicy województwa świętokrzyskiego.

„Jako inżynier jestem pod wrażeniem kreatywności, z jaką organizatorzy zawodów podeszli do realizacji tegorocznej edycji zawodów ERC. Duch innowacyjności, współpracy zespołowej oraz nastawienie na szukanie niestandardowych rozwiązań interdyscyplinarnych problemów to cechy, z których Polacy znani są za granicą. I dziś dzięki temu podejściu możemy się chwalić, że ERC to jedyny turniej kosmiczno-robotyczny na świecie, który dojdzie do skutku po ogłoszeniu globalnej pandemii” – podkreślił minister nauki Wojciech Murdzek.

Do stworzenia innowacyjnej platformy, za pomocą której we wrześniu zespoły będą sterować robotem znajdującym się na torze marsjańskim w Kielcach, wykorzystano amerykański system zdalnego zarządzania oraz pojazdy mobilne dostarczone przez polski start-up robotyczny. To pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie.

Łukasz Wilczyński z Europejskiej Fundacji Kosmicznej, głównego organizatora zawodów – zwrócił uwagę, że nowa formuła zawodów ERC w jeszcze większym stopniu niż dotychczas kładzie nacisk na autonomiczność tworzonych przez drużyny projektów. Zadaniem drużyn będzie zaprogramowanie robota do startu w zawodach i przetestowanie algorytmów pozwalających na nawigację pojazdem na odległość.

„Podczas finału ERC 2020 zawodnicy będą mogli sterować polskimi robotami LEO Rover za pomocą algorytmów, komend lub manipulatora. Oprócz dwóch konkurencji terenowych, które w tym roku są silnie nakierowane na rozwijanie umiejętności programistycznych, przygotowujemy również pozakonkursowe zestawy zadań dla inżynierów oparte o analizy mechaniczno-elektryczne” – tłumaczy Wilczyński.

Dodatkowo na wszystkich zawodników we wrześniu czekać będzie rozbudowany program szkoleń i warsztatów online. „Prowadząc je w formule zdalnej, umożliwiamy udział w nich także tym członkom drużyn, którzy dotychczas z różnych przyczyn nie przyjeżdżali na finał ERC do Polski” – dodał Wilczyński.

Międzynarodowym zawodom robotów mobilnych ERC 2020 towarzyszyć będzie konferencja branżowa oraz Strefa Pokazów Naukowo-Technologicznych z rozbudowanym programem warsztatów, interaktywnych pokazów i prelekcji popularnonaukowych.

W tym roku – po raz pierwszy w historii zawodów – przyznana została nagroda specjalna Best Design Award za najlepszy projekt robotyczny łazika. Inicjatorem wyróżnienia jest warszawska firma SENER Polska, która zaprojektowała i wykonała m.in. pępowinę marsjańską dla europejskiego łazika ExoMars. W gronie laureatów, wyłonionych na podstawie przesłanej przez zespoły dokumentacji technicznej, znalazły się: AGH Space Systems z Polski oraz STAR Dresden e.V i ERIG e.V z Niemiec. Nagrodzone drużyny będą miały okazję wziąć udział w webinarze z ekspertami międzynarodowej grupy SENER, którzy pracowali przy misjach marsjańskich NASA oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Współorganizatorami ERC 2020 są Specjalna Strefa Ekonomiczna „Starachowice” S.A., Politechnika Świętokrzyska, na której terenie odbywają się zawody i przygotowany jest tor marsjański.

Do finału ERC 2020, który odbędzie się w dniach 11-13 września 2020, zakwalifikowały się 33 drużyny z 14 krajów świata.

PAP – Nauka w Polsce

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Autor: Wiktor Dziarmaga

Dodaj komentarz