W rosyjskiej części stacji kosmicznej wykryto pożar, wcześniej także pęknięcia. Czy to oznacza, że to początek końca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która znajduje się około 400 km ponad naszymi głowami? A może to zupełnie normalna sytuacja i nie ma się czym przejmować? Nazywam się Tomasz Rożek i zapraszam do wysłuchania podcastu, w którym rozmawiam na ten temat z Dariuszem Rosiakiem w jego programie Raport o stanie świata.

Wesprzyj zrzutkę Nauka. To Lubię