Nauka To Lubię

Oficjalna strona Tomasza Rożka

Tag: piłka nożna

Czy kibicowanie może być niezdrowe?

Emocje sięgające zenitu, stres, jedzenie nie do końca zdrowych rzeczy… W dzisiejszym artykule opowiem o tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy ogląda mecz w telewizji oraz czy to w…

Emocje sięgające zenitu, stres, jedzenie nie do końca zdrowych rzeczy… W dzisiejszym artykule opowiem o tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy ogląda mecz w telewizji oraz czy to w ogóle jest zdrowe?

Wesprzyj zrzutkę Nauka. To Lubię

No właśnie, czy oglądanie meczów jest zdrowe? Przyznaję, że pytanie jest totalnie nie na miejscu. Który kibic interesuje się własnym zdrowiem, gdy w grę wchodzą tak istotne rzeczy, jak mecze reprezentacji narodowej? Kibic może i by zjadł mizerię albo kiełki melona, ale oglądając mecze w telewizji i siedząc na kanapie, wygodnie jest jeść chipsy i popijać piwem niż sokiem pomidorowym.

Czy kibicowanie może być niebezpieczne?

Niebezpieczeństwa siedzenia na kanapie kilka godzin dziennie żadną miarą nie można porównać z niebezpieczeństwem wspinania się w Himalajach albo ścigania na torze formuły 1. Ale ziarnko do ziarnka… Zbyt długie siedzenie szczególnie osób z nadwagą znacząco zwiększa ryzyko chorób układu krążenia. Jeżeli dodamy do tego picie dużych ilości alkoholu, jedzenie tłustych, słonych albo przeciwnie, bardzo bogatych w cukier potraw, na dłuższą metę oglądanie meczów jest po prostu niebezpieczne.

Przeczytaj także: Kopać mocno czy słabo? Fizyka w piłce nożnej cz. I

Kibic może nie uczestniczy w rozgrywkach fizycznie, ale emocje podkręca do czerwoności. Emocje powodują wzrost ciśnienia, a to u wielu osób, które mają siedzący tryb życia może prowadzić do złego samopoczucia, a w skrajnych wypadkach do problemów z układem krążenia. Z danych, jakie zebrano w Wielkiej Brytanii wynika, że prawdopodobieństwo zawału serca w czasie dużych imprez sportowych, wzrasta o kilkadziesiąt procent.

W czasie ważnych rozgrywek wierni kibice są bardzo rozkojarzeni. To zrozumiałe. Przez tych kilka tygodni żyją w zasadzie w pewnym sensie w innym świecie. To rozkojarzenie przekłada się na podejmowanie ryzykownych decyzji w życiu pozasportowym. Pół biedy, gdy do pracy idzie się w dwóch różnych butach albo z powodu zamyślenia wsiądzie się do złego autobusu. Problem zaczyna się wtedy, gdy przejeżdża się na czerwonym świetle albo zapomni się ustąpić pierwszeństwa przejścia na pasach.

Ze sportem nie ma żartów…

Z danych policyjnych wynika, że kibic prowadzący samochód i równocześnie słuchając relacji z meczów w radio jest zagrożeniem na drodze. Kiedyś czytałem wywiad z autorem tekstów kabaretowych, który tłumaczył, dlaczego tak rzadko żartuje się z piłki nożnej. Piłka nożna to nie polityka – mówił – to naprawdę śmiertelnie poważna sprawa. No właśnie, sport angażuje emocje tak mocno, że kibicowanie może doprowadzić do nadszarpniętych relacji, konfliktów, a nawet przemocy fizycznej. Co ciekawe, choć w sumie dość logiczne, największe ryzyko tych konfliktów pojawia się w trakcie meczów międzynarodowych, ale w trakcie meczów klubowych.

Kibicowanie

Przeczytaj także: Jak skręcać piłką? Fizyka w piłce nożnej cz. II

Te wszystkie negatywne skutki kibicowania przed telewizorem rosną wraz z ilością spożytego alkoholu. Ten sam w sobie nie jest zdrowy. Podobnie jak jedzenie, które zwykle spożywa się w trakcie kibicowania. Co więcej, kibicowanie tak bardzo angażuje naszą uwagę, że tracimy kontrolę nad tym, ile jemy. Kibicując możemy więc przybrać na wadze, a to paradoks, bo ci, których oglądamy i do których podświadomie chcielibyśmy dorównać, uprawiając sport rzeźbią i tak pięknie ukształtowane ciała.

Istnieje nawet hipoteza psychologiczna, która mówi, że jednym z powodów picia alkoholu w trakcie kibicowania, jest próba stłumienia pokaleczonego męskiego ego. Pokaleczonego z powodu kompleksów.

Jak przetrwać kibicowanie?

Co zrobić, by w zdrowiu i w szczęściu przetrwać oglądanie meczów?

  • Jeżeli kibicować, to tylko w grupie. Wtedy ryzyko wystąpienia negatywnych emocji jest w sumie znacznie mniejsze.
  • Przed oglądanym w telewizji meczem zjedz coś lekkiego tak, by w trakcie rozgrywki głód nie pchał Cię do jedzenia niezdrowych, bo wysoko przetworzonych produktów, takich jak np. chipsy.
  • W czasie przerw możesz się trochę poruszać. Chodzi o to, żeby spowodować, by krew w żyłach szczególnie w nogach zaczęła krążyć szybciej, a to zmniejsza ryzyko zatoru.

Kibicowanie dobre dla zdrowia

Emocje, nawet spore, są dla organizmu czasami czymś pozytywnym. Szybsze bicie serca od czasu do czasu także. Sport jest też jednym z najważniejszych sposobów na budowanie relacji społecznych. Sport międzynarodowy jak mało co w dzisiejszych czasach integruje ludzi wokół symboli narodowych. Sport jest bodaj najlepszym, a już na pewno u mężczyzn, sposobem by nawiązać relacje, by poczuć wspólnotę. To ogromna jego wartość, która wybiega daleko poza kwestie zdrowia fizycznego. Sport daje powód do świętowania. Świętowanie, żartowanie i śmiech, relacje z drugą osobą mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

Podeślijcie ten materiał tym osobom, o których zdrowie i życie w czasie mundialu się zamartwiacie.

Możliwość komentowania Czy kibicowanie może być niezdrowe? została wyłączona

Jak skręcać piłką? Fizyka w piłce nożnej cz. II

Fizyka w piłce nożnej daje o sobie znać dopiero, gdy na boisku stanie się coś nieprzewidywalnego. Wtedy niewtajemniczony kibic zdaje sobie sprawę z tego… że czegoś tutaj nie rozumie. W…

Fizyka w piłce nożnej daje o sobie znać dopiero, gdy na boisku stanie się coś nieprzewidywalnego. Wtedy niewtajemniczony kibic zdaje sobie sprawę z tego… że czegoś tutaj nie rozumie.

W poprzednim wpisie na temat fizyki w piłce odpowiadałem na pytanie czy lepiej kopać piłkę mocno czy  słabo, by ta skutecznie trafiła do bramki. Dziś krótko opisuję, jak za pomocą podkręcenia piłki można zmylić przeciwnika i co z fizyka ma z tym wspólnego.

Przeczytaj artykuł Kopać mocno czy słabo? Fizyka w piłce nożnej cz. I

W czasie Mistrzostw Świata w 1998 roku, Brazylijczyk Roberto Carlos strzelając gola kopnął piłkę nadając jej odpowiednią rotację i prędkość, że ta najpierw ominęła mur piłkarzy z prawej strony, a później nagle skręciła w lewo i ku totalnemu zdziwieniu bramkarza wpadła do siatki.

Wesprzyj zrzutkę Nauka. To Lubię

Cuda na boisku – dobrze, że nie gramy w próżni!

Z triku Carlosa nic by nie wyszło, gdyby w nogę grano w próżni. Wtedy na piłkę w ruchu działałaby jedynie siła grawitacji, a ruch byłby całkowicie przewidywalny. Piłkarze jednak całe szczęście w próżni nie grają. Piłkarz kopiąc piłkę potrafi nadać jej spin, potrafi spowodować, że ta zaczyna wirować. A wtedy dzieją się (prawie) cuda.

Piłka wirując wokół własnej osi powoduje, że prędkość powietrza, które ją opływa nie jest jednakowa po każdej stronie. Ta różnica powoduje że po przeciwnych stronach piłki panuje różne ciśnienie (wynika to z prawa Bernouilliego).  A różnica ciśnień – z kolei – powoduje powstanie… siły Magnusa (Gustav Magnus, niemiecki fizyk, który w połowie XIX wieku zajmował się… balistyką).

Fizyka w piłce nożnej

Piłkę można „podkręcić” w zasadzie w każdym kierunku. A wszystko po to, by zmylić bramkarza, przecież on nie wie w którą stronę piłka wiruje. Odpowiednio podkręcona piłka, potrafi zmienić swoją trajektorię lotu aż o 4 metry !

Możliwość komentowania Jak skręcać piłką? Fizyka w piłce nożnej cz. II została wyłączona

Kopać mocno czy słabo? Fizyka w piłce nożnej cz. I

Czy dobrze, żeby piłka poruszała się szybko, czy lepiej gdyby leciała wolno? Intuicja podpowiada, że im szybciej tym lepiej. Ale intuicja często zawodzi. Temat dzisiejszego artykułu to fizyka w piłce…

Czy dobrze, żeby piłka poruszała się szybko, czy lepiej gdyby leciała wolno? Intuicja podpowiada, że im szybciej tym lepiej. Ale intuicja często zawodzi. Temat dzisiejszego artykułu to fizyka w piłce nożnej.

Jak działa fizyka piłki?

Problem jest skomplikowany i związany z rodzajami przepływu powietrza wokół poruszającej się piłki. Może on być laminarny, czyli taki, w którym powietrze przepływa wokół obiektu w sposób przewidywalny. Przepływ może być też turbulentny, czyli chaotyczny. Obydwa przypadki są zupełnie inne. 

Wesprzyj zrzutkę Nauka. To Lubię

Gdy prędkość piłki nożnej (i nie tylko tej) jest duża, siła Magnusa (ta, która odpowiedzialna jest za „skręcanie” piłki wtedy, gdy ta jest podkręcona) ma niewiele do powiedzenia. Nawet bardzo mocno podkręcona piłka będzie poruszała się blisko linii prostej. Gdy jednak piłkę podkręcić i kopnąć słabo, wpływ siły Magnusa będzie bardzo duży, a sama piłka zacznie skręcać, w zależności od kierunku, w którym wiruje. I znowu utrudnienie dla bramkarza. Przecież on potrafi tylko zgrubnie ocenić, czy piłka porusza się szybko czy wolno. Nie ma żadnych szans na przeliczenia czy analizę. Liczy się intuicja – jak chcą jedni – czy doświadczenie – jak mówią inni. 

Nawet jednak jeśli piłka zostanie mocno kopnięta, bramkarz nie może być spokojny o tor jej lotu. Dlaczego? Na lecącą piłkę działa siła oporu powietrza, ta sama, z jaką mamy do czynienia jadąc na motorze, albo wystawiając rękę za okno jadącego samochodu. Im prędkość jest większa, tym siła oporu większa. Ta zależność jest kwadratowa, czyli jeżeli prędkość rośnie dwukrotnie, siła oporu zwiększa się czterokrotnie. Co to ma wspólnego z grą w piłkę nożną (ale także z grą w golfa, tenisa czy amerykański baseball)? Ano to, że piłka nawet bardzo mocno kopnięta, lecąc zwalnia, bo powietrze stawia jej opór. W efekcie, tak długo, jak się szybko porusza, jest „niewrażliwa” na zakrzywiającą jej tor siłę Magnusa. Jednak gdy jej prędkość spadnie, siła Magnusa zaczyna działać, a piłka zaczyna skręcać. Prędkość piłki nożnej

Ta prędkość graniczna zależy od wielu czynników, w tym… wilgotności powietrza czy jego ciśnienia. W europejskich warunkach wynosi około 20 km/h. Powyżej tej prędkości ruch powietrza wokół wirującej w powietrzu piłki jest turbulentny, a poniżej tej prędkości staje się laminarny. Doświadczony strzelec potrafi dobrać prędkość piłki oraz nadać jej taką rotację, że piłka osiągnie „prędkość przełomową” w konkretnym, a nie przypadkowym momencie. 

Fizyka piłki i 120 km/h Roberto Carlosa

Tak właśnie było w przykładzie Brazylijczyka Roberto Carlosa. Ok. 30 metrów od bramki kopnął piłkę z prędkością ponad 120 km/h i podkręcił ją do około 10 obrotów na sekundę. Piłka mknęła szybko, a więc po linii prostej. Ale powietrze stawiało opór. Po 10 metrach lotu piłka zwolniła tak, że turbulentny przepływ powietrza wokół niej zaczął zanikać i coraz bardziej przypominać laminarny. W efekcie do głosu zaczęła dochodzić siła Magnusa. Akurat w momencie, w którym mijała mur broniących bramki piłkarzy, piłka zaczęła skręcać. Wszystko trwało maksymalnie 2 sekundy. Bramkarz nie miał żadnych szans.

Fizyka piłki nożnej

I jeszcze jedno. To, jak piłka zachowuje się w powietrzu zależy nie tylko od piłki i siły kopiącego, ale także od otoczenia. W czasie Mundialu w RPA w 2010 roku zarówno piłkarze, jak i bramkarze mówili, że piłki latały szybciej. Prawda czy fałsz? Prawda, choć nie cała. Piłki rzeczywiście latają szybciej na dużych wysokościach. Niektóre mecze w RPA były rozgrywane powyżej 1500 metrów n.p.m. I tak np. boisko w Johannesburgu położone jest na wysokości około 1700 m n.p.m. Rozrzedzone powietrze stawia tam mniejszy opór. Czy różnice w prędkości i zasięgu są duże? Tak, mogą dochodzić nawet do 10 proc.

Możliwość komentowania Kopać mocno czy słabo? Fizyka w piłce nożnej cz. I została wyłączona

Doping czyni mistrza

Co decyduje o zwycięstwie? Dobrze grający piłkarze, to za mało. Równie ważny jest doping i miejsce w którym odbywa się mecz. Takie wnioski można wyciągnąć z danych statystycznych.

Każdy fan piłki nożnej wie, że doping może czynić cuda. Piłkarze lepiej grają gdy zagrzewa ich do tego rozentuzjazmowana publiczność, a i naciskający na plecy oddech obserwującego mecz tłumu może robić swoje. Najwięcej „własnych” kibiców mają oczywiście gospodarze spotkania. Ale co ciekawe, analizy statystyczne wskazują, że głośny doping wpływa nie tylko na uganiających się za piłką po boisku piłkarzy. Także arbiter główny czuje presję wrzeszczących na trybunach kibiców. Jego sądy są w dużej mierze zależne od tego która drużyna ma więcej swoich zwolenników na trybunach.

Analiza statystyczna pokazuje, że drużyna bardziej dopingowana dostaje od sędziego głównego średnio o 16 % mniej kar niż drużyna gości. Sędziowie – zapewne bojąc się reakcji trybun – rzadziej zauważają np. że piłka przekroczyła boczną linię boiska. Taka reakcja arbitrów wynikać może w dużej mierze z niepewności. Ludzkie oko potrzebuje około pół sekundy na „złapanie ostrości” gdy obserwując odległy obiekt, nagle musi śledzić sytuację blisko siebie. Sędzia wręcz musi się mylić. Nie jest w stanie z fizjologicznego punktu widzenia wszystkiego dostrzec. Choć oczywiście pomagają mu w tym najnowsze zdobycze techniki. Ale gdy pojawia się niepewność, a czas leci nieubłaganie, to w dużej mierze ogromna presja głośniej zachowujących się na trybunach fanów dyktuje co robić. Badania wykazały także, że sędziowie częściej wydłużają mecze gdy gospodarze przegrywają. Co prawda – to także mówią statystyki – rzadko ma to wpływ na wynik końcowy meczu, ale jest dosyć irytujące dla fanów drużyny gości.

Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, drużyna bardziej dopingowana jest podwójnie uprzywilejowana. Po pierwsze drużynie gra się lepiej przy silnym dopingu swoich, a po drugie drobne błędy są jej częściej wybaczane przez zestresowanego ewentualną reakcją fanów sędziego. Czy da się ilościowo ocenić wpływ „czynnika oszalałego tłumu” na wynik końcowy meczu ? To trudne zadanie, ale można spróbować. Gdyby doping nie miał wpływu na wynik pojedynku na boisku, wtedy meczów wygranych przez gospodarzy byłoby średnio tyle samo ile wygrywanych przez gości. Tymczasem statystyki mówią, że 60 % meczów wygrywa drużyna głośniej dopingowana (pozostałe 40 % to przegrane gospodarzy i remisy). I jeszcze jedno. Wygrana drużyny narodowej – i tutaj znowu statystyka – zwiększa szansę na zwycięstwo w najbliższych wyborach partii rządzącej. Z kolei kompromitacja drużyny to pewna zmiana warty na szczytach władzy. O ile mecze i wybory odbywają się w krótkich (do miesiąca, może dwóch) odstępach czasu. No ale to już polityka, a o tej nie chcę tutaj pisać 😉

1 komentarz do Doping czyni mistrza

Type on the field below and hit Enter/Return to search

Skip to content